STRONA GŁÓWNA | SATHYA SAI BABA | NAUKI | ORGANIZACJA | PUBLIKACJE | AKTUALNOŚCI | MYŚL DNIA | GALERIA | JEDZIEMY DO SAI | KONTAKT Z NAMI | MULTIMEDIA | DYSKURSY MP3 | LINKI | MAPA SERWISU | SKLEP









:: Wieści z Prasanthi Nilajam

powrót do Wieści z Prasanthi Nilajam



Mała czarna kropka


Izba handlowa z małej miejscowości zaprosiła kiedyś mówcę, aby wygłosił przemówienie przed zgromadzeniem na dorocznej uroczystej kolacji. Sytuacja gospodarcza wspólnoty była zła, ludzie czuli się zniechęceni i chcieli, by mówca zainspirował ich i podniósł ich morale. W czasie wystąpienia kobieta wzięła dużą białą kartkę i na środku zrobiła pisakiem małą czarną kropkę. Podniosła do góry kartkę przed grupą i zapytała: "Co widzicie?". Ktoś natychmiast powiedział: "Widzę czarną kropkę".

Kobieta oznajmiła: "Dobrze. Co jeszcze widzicie?". Inni dołączyli zgodnie "Czarną kropkę". Kobieta zadała następne pytanie: "Czy nie widzicie niczego oprócz kropki?". Z audytorium doszło głośne "Nie!". Kobieta pytała dalej "A co z kartką papieru? Jestem pewna, że wszyscy ją widzieliście, ale postanowiliście ją przeoczyć".


Podobnie w życiu na ogół także nie dostrzegamy i nie doceniamy wielu wspaniałych rzeczy, jakimi dysponujemy ani tych, jakie dzieją się wokół nas. Natomiast skupiamy naszą uwagę i energię na mikroskopijnych porażkach i niepowodzeniach. Te tak zwane 'problemy', które mamy, są zwykle jak czarna kropka na papierze. Są małe i nieistotne - jeśli tylko potrafimy poszerzyć naszą perspektywę i nie tracić z oczu większego obrazu.

W tym miejscu stosowne byłoby wspomnieć, co Bhagawan Baba wyjawił kiedyś grupie wielbicieli. Powiedział: "Jeśli wasz umysł będzie o mnie medytował, ochronię was od wszelkich trudności. Istotom ludzkim dałem trzy czwarte szczęścia i zaledwie jedną czwartą problemów. Ludzie nie mogą znieść nawet tego i sądzą, że jest to potężna góra.

Gdy są głodni, jedzą w pośpiechu. Jeśli po napełnieniu brzuchów znajdą choćby jeden kamień w ostatnim kęsie, narzekają, że cały posiłek był pełen kamieni. Od czasu do czasu daję drobne problemy po to, by umysły ludzi zwracały się ku Bogu. Nie rozumiejąc tego, ludzie obwiniają Boga".

Zastanówmy się nad tym, jak Bhagawan udzielił tej wnikliwej lekcji parze żarliwych wielbicieli - blisko związanych z nim i z różnymi działaniami Sai w późnych latach 60-tych XX wieku. Mieli pięciu synów i jedną córkę, która była niepełnosprawna intelektualnie i czasami stawała się bardzo agresywna. Jednak uspokajała się, gdy tylko zabierano ją do Bhagawana.

To było nie lada wyzwanie dla tego małżeństwa, aby poradzić sobie z taką córką. W pewnym momencie uznali, że nie mogą dać sobie z nią rady, mąż przyszedł do Bhagawana i modlił się: "Swami, jesteśmy u kresu wytrzymałości. Ona robi się nieznośnie impulsywna, a my zupełnie nie potrafimy sobie z nią poradzić. Gdy jest agresywna, rani siebie i nas wszystkich w domu. Proszę, zabierz ją i zakończ to wszystko".

Nie udzielając żadnej bezpośredniej odpowiedzi, Bhagawan zaczął zadawać wielbicielowi pytania takie jak: "Gdzie pracujesz? Jaka jest twoja pensja? Ile masz dzieci? Co robi każde dziecko? Jakie są twoje stosunki z rodzicami, z żoną i z dziećmi?". Na początku wielbiciel monotonnie odpowiadał na pytania, lecz jeśli chodzi o synów, rodziców i żonę, udzielał odpowiedzi z promienną twarzą i głosem, wyrażającymi radość.


Następnie Bhagawan zadał mu pytanie: "Skoro pobłogosławiłem cię tyloma dobrami w życiu, dobrymi rodzicami, dobrą żoną, dobrymi synami, dobrą pracą, pieniędzmi i wygodami, czy nie możesz znieść tego jednego trudu? Jeśli to dziecko urodzi się w rodzinie ubogiego człowieka, czy będzie on w stanie sobie z nim poradzić? Codziennie bierzesz girlandę i zakładasz ją na moją fotografię. Nie rób tego. W zamian opiekuj się swoją córką z miłością i współczuciem. To jest dla mnie prawdziwe oddawanie czci".

To natychmiast otworzyło oczy wielbicielowi. Od tego dnia cała rodzina zaczęła traktować córkę tak jak Bhagawana i zajmować się nią bardzo troskliwie.

Nie bądźmy wśród tych, którzy koncentrują uwagę i energię na mikroskopijnych problemach. Zamiast tego zawsze pamiętajmy o Bhagawanie i ofiarujmy mu wdzięczność nawet za małe błogosławieństwa w życiu. Gdy to zrobimy, on napełni nas siłą, abyśmy uporali się także z niezbyt przyjemnymi sytuacjami.

Zespół Radia Sai

Tłum. Dawid Kozioł
październik 2016
(is)

Źródło: "Get Inspired", vol. 14, issue 10, October 2016
www.radiosai.org

**Pobierz tekst do druku








Copyright © 2001-2017 Stowarzyszenie Sathya Sai