STRONA GŁÓWNA | SATHYA SAI BABA | NAUKI | ORGANIZACJA | PUBLIKACJE | AKTUALNOŚCI | MYŚL DNIA | GALERIA | JEDZIEMY DO SAI | KONTAKT Z NAMI | MULTIMEDIA | DYSKURSY MP3 | LINKI | MAPA SERWISU | SKLEP



Powrót do listy dyskursów          wersja w formacie pdf         



Seminaria Sai w Brindawanie 1977


22. Nie przywiązuj się do świata przez pragnienia



Istnieje Bóg, który odpowiada na wszystkie twoje modlitwy.
Teraz twoim głównym celem powinno być znalezienie Go, gdyż otrzymałeś to,
co najtrudniej uzyskać, mianowicie narodziny w ludzkiej postaci.

Diwjatma swarupy (ucieleśnienia boskiej atmy)!

Trzy guny - sattwa, radźas i tamas - to trzy rodzaje broni, które Bóg dał nam specjalnie na ten świat. Ponieważ obecnie człowiek nie wie, jak właściwie używać tej broni, napotyka wszelakie trudności. W różnych okolicznościach te trzy cechy przejawiają się w różny sposób. Pierwszym jest otaczające nas stworzenie. W naturze stworzenia tkwi ciągła zmiana. Jest ona głównym narzędziem w rękach Boga. Stworzenie nazywa się prakriti. Prakriti to coś, co się nieustannie zmienia.

Drugim przejawem tych cech jest awidja, czyli ignorancja. Jest ona przeciwieństwem widji, czyli wiedzy. To ona odpowiada za tamogunę w człowieku i rodzi w nim upodobania i niechęci. To z kolei prowadzi człowieka do usprawiedliwiania własnych wad. Tamoguna sprawia, że człowiek może odróżniać prawdę od nieprawdy i niekiedy błędnie brać nieprawdę za prawdę. Obowiązkiem człowieka jest usunięcie tego rodzaju ignorancji za pomocą różnych metod.

Trzeci sposób przejawiania się gun to maja. Maja stwarza wszelkiego rodzaju niespodziewane rzeczy i iluzje. Nie ma niczego, czego nie mogłaby zrobić. Ma moc tworzenia całego świata i sprawienia, że świat rozegra dramat, w którym sam ulegnie całkowitemu zniszczeniu. Maja odpowiada też za narodziny człowieka. Głupi ludzie rodzą się w maji, wzrastają w maji i kończą życie w maji. Ich życie jest zupełnie pogrążone w maji. Po co szukać życia, które przepełnia maja i które kończy się w maji? Ponieważ Bóg nosi prakriti jako swoje ubranie, także paramatmę nazywa się mają. Własna maja paramatmy jest Jego okryciem. Dlatego mówimy, że Parameśwara jest kimś, kogo maja jest twarzą Boga. W różnych sytuacjach spotykamy się z tymi trzema różnymi formami - z prakriti, awidją i mają. Różnią się one, szczególnie awidja i maja, tylko stopniem, a nie w swojej esencji; nazwą, a nie końcowym skutkiem. Są nierozdzielnie ze sobą związane. Gdy zrozumiemy boskość i jej działanie, możemy próbować pozbyć się tych iluzji z naszego życia. Po to istnieją cztery różne sadhany (praktyki duchowe). Stosując je możemy pokonać te iluzje.

Pierwsza z tych metod polega na praktykowaniu rozróżniania rzeczy trwałych i przelotnych. Dzięki zdolności rozróżniania możemy uczynić wiele dobra. Słuchając świętych śruti i puran, powinniśmy móc zrozumieć znaczenie powiedzenia Brahma satjam, dźagat mithja - brahman to prawda, świat to fałsz. Jeśli przekonanie, że brahman jest prawdą, opieramy wyłącznie na przeczytanych książkach i wysłuchanych dyskursach, a nie na własnym doświadczeniu, nie może ono mieć na nas trwałego wpływu. W życiu codziennym widzimy ciągle zachodzące zmiany. To, co teraz uważamy za prawdę, po jakimś czasie staje się nieprawdą. To, co teraz uważamy za nieprawdę, po jakimś czasie może okazać się prawdą. Prawda może zmienić się w nieprawdę, a nieprawda w prawdę, zależnie od sytuacji i waszego otoczenia. Zmiany te charakteryzują jednak jedynie ludzki umysł i wynikają z zachowania człowieka - nie mogą one charakteryzować prawdy.

Prawda jest jedna i nigdy z czasem się nie zmienia. Wszystko, co się zmienia, należy traktować jako nieprawdę. Niektóre rzeczy przychodzą i odchodzą, ale nie należą ani do kategorii sat (prawda), ani asat (nieprawda), lecz do kategorii sat-asat (prawda i fałsz). Dlaczego takie rzeczy nazywamy sat-asat? Ponieważ gdy przychodzą, myślimy, że są prawdziwe, a gdy odchodzą, że są nieprawdziwe. Taka kombinacja prawdy i fałszu nazywa się sat-asat. Inna jej nazwa to mithja. Jest to cecha charakteryzująca wiele rzeczy na tym świecie.

Podstawą jest niezmienna prawda, a to, co jawi się nam jako zmienne, jest nieprawdą. Na tym świecie wszystko co chwilę zmienia się. Wszystkie rzeczy przychodzą na ten świat i z niego odchodzą. Jedyną rzeczą, która ani nie przyszła, ani nie odejdzie, jest aspekt brahmana i to on stanowi tę podstawę. Rozpoznać i doświadczyć tej podstawowej prawdy można dzięki naukom wygłaszanym przez tych, którzy wiedzą lub przez starszych, którzy doświadczyli takich aspektów.

Druga ze wspomnianych sadhan polega na odrzuceniu cieszenia się skutkami własnych działań. Istota tego podejścia opiera się na fakcie, że wydarzenia, które uważamy za przyjemność, są zawsze przelotne, a cieszenie się takimi materialnymi przyjemnościami prawdopodobnie doprowadzi do iluzji, że są dobre, gdy w rzeczywistości prowadzą do cierpienia i bólu w życiu.

Człowiek zawsze chce doświadczać przyjemności, którą już raz przeżył. Gdy ktoś chce doświadczać tych samych przyjemności, których już wcześniej doświadczył, zawsze i nieuchronnie doprowadzi go to do cierpienia. Wszystkie doczesne przyjemności są przelotne. Nie powinniśmy ulegać takim chwilowym przyjemnościom. Nasi przodkowie uczyli, że takie postępowanie jest jak jedzenie zepsutego pożywienia. Jedzenie pożywienia, które zostało zwymiotowane przez kogoś innego, przystoi psu, a nie człowiekowi. Również psa cechuje pragnienie ciągłego przeżywania tej samej materialnej przyjemności. Świętą cechą człowieka będzie zrozumienie tego i porzucenie takich pragnień. Zrozumienie tego aspektu przeżyć na tym świecie i dążenie do osiągnięcia stanu bezpragnieniowości jest dla nas absolutnie konieczne.

Trzecia sadhana ma związek z samą i damą, czyli z panowaniem nad narządami działania i narządami zmysłów. Sama oznacza, że nie kierujecie swoich myśli ku tym narządom i przyjemnościom zmysłowym, ale staracie się kierować na poznanie znaczenia atmy. Świat, który widzicie wokół siebie, jest wytworem waszej własnej zdolności widzenia. Zdolność tę powinniście wykorzystywać do zobaczenia i urzeczywistnienia świętej atmy. Oznacza to też zmianę widzenia zewnętrznego na wewnętrzne. Zerwanie przywiązania do widzenia zewnętrznego możecie osiągnąć tylko po rozwinięciu widzenia wewnętrznego. Dama natomiast reprezentuje wasze panowanie nad wewnętrznymi narządami zmysłów, a zatem panowanie nad czynami. Zewnętrzne narządy dominują tylko wtedy, gdy nie panujecie nad wewnętrznymi narządami zmysłów. Aby móc panować nad zewnętrznymi narządami działania, powinniśmy także rozwinąć siły niezbędne do zapanowania nad zmysłami.

Gdy wewnętrzne narządy zmysłowe zapanują nad wami, staną się pobudzone i nie będziecie w stanie zapanować nad zewnętrznymi narządami działania. W tym świetle prawdziwa sadhana oznacza wysiłek podjęty w celu panowania nad wewnętrznymi narządami zmysłów. Zatem podejmowanie wysiłków w celu bezpośredniego kontrolowania narządów zewnętrznych nie jest właściwym podejściem. Musimy postarać się zrozumieć naturę narządów wewnętrznych. Gdy są one nadmiernie pobudzone, mamy wypaczony wzrok, wypaczony słuch i wypaczone myślenie. Gdy wasze myśli zmierzają ku pobudzaniu wewnętrznych odczuć i narządów działania, musicie zadać sobie pytanie, czy skutki będą dla was korzystne, czy niekorzystne. Powinniście stale obserwować siebie i zadawać sobie pytanie, czy dany czyn jest wart podjęcia, czy nie. Dostąpiwszy tych świętych narodzin jako ludzka istota i posiadając w sobie prawdę w postaci atmy, powinniście zachowywać się w sposób godny statusu ludzkiej istoty.

Trzecia sadhana nazywa się uparati. Wielu ludzi mówi, że słowo uparati oznacza porzucenie świata i stanie się sannjasinem (ascetą), albo wykonywanie tylko takiej pracy, która nie niesie skutków. Prawdziwe znaczenie tego słowa to uznanie, że umysł jest odpowiedzialny za podniety wewnętrznych narządów zmysłowych. Umysł jest panem organów wewnętrznych. Gdy umysł, będąc w sytuacji pana, potrafi skierować te narządy na właściwą ścieżkę, możliwe stanie się panowanie nad nimi przez zapanowanie nad umysłem. Umysł odpowiada zarówno za pobudzanie tych narządów, jak i utrzymywanie ich w spokoju i rozluźnieniu. Jeśli umysł, który pełni rolę kontrolera, nie panuje nad nimi, wina leży po jego stronie. Dlatego mówi się, że wyłącznie umysł jest odpowiedzialny zarówno za zniewolenie człowieka, jak i za jego wyzwolenie, gdyż narządy wewnętrzne może kontrolować tylko umysł. Zatem, aby zapanować nad narządami wewnętrznymi, powinniśmy skierować nasz umysł na właściwą ścieżkę.

Aby móc skierować umysł na świętą ścieżkę, musimy najpierw zrozumieć znaczenie sadhany i dobrego towarzystwa. W tym celu będziemy musieli podjąć takie praktyki jak dżapa, tapa, sadhana, jadżnia i jaga (recytacja, asceza, modlitwa i rytuały). Jeśli nie możecie ich prowadzić, musicie przynajmniej skłonić umysł do podążania ścieżką służby społeczeństwu w imieniu Boga i dla Jego przyjemności. Umysłowi powinniśmy powiedzieć, że w każdej osobie znajduje się ten sam aspekt atmy. Powinniśmy mu uzmysłowić prawdę, że boskość jest wszechobecna.

Niektóre rzeczy naszemu umysłowi mogą wydać się błahe i nieistotne. Powinniśmy dołożyć wysiłków, by je uwznioślić, ale Boga, który zajmuje najbardziej wzniosłe miejsce, nie powinniśmy przy tym sprowadzać do poziomu tych małych rzeczy. Nasza sadhana ma wznosić z poziomu niskiego do poziomu wysokiego. Macie oddawać cześć obrazowi jako Bogu, ale nie czcić Boga jako obrazu. Znaczy to, że ta kartka papieru jest Bogiem, ten kubek jest Bogiem, ten mikrofon jest Bogiem, wszystko jest Bogiem. Musicie próbować wznieść te rzeczy z niskiego poziomu do statusu Boga. Niestety, dzisiaj ludzie traktują Boga jak papier, jak kubek itd. W ten sposób sprowadzamy Boga z Jego wysokiego miejsca do poziomu tych trywialnych rzeczy. W każdym człowieku powinniśmy móc dostrzegać aspekt Iśwary (Boga). Aspekt ten jest ten sam u wszystkich ludzi. We wszystkim powinniście starać się dostrzegać własną atmę. Dobra tego może wam dostarczyć uparati.

Kolejna sadhana nazywa się titiksza (pobłażliwość). W tej sadhanie powinniśmy traktować wszystko jako stworzone przez Boga i rozwijać bezstronność podejścia. Nie powinniśmy okazywać różnicy w podejściu, niezależnie od materialnych rzeczy i obiektu, na których skupimy uwagę. Powinniśmy jednakowo akceptować przeciwieństwa, takie jak ciemność i światło, gorąco i zimno. Te przeciwstawne cechy są po prostu skutkiem zmian w czasie. Zmiany, które następują wraz z czasem, uznaje się za tkwiące w istocie czegoś; ich skutki nie są trwale. Chociaż to, co widzimy, jest tym samym, traktujemy je jako dobre lub złe, zależnie od czasu.

Właściwie przyrządzone i dobrze ugotowane jedzenie dzisiaj, po trzech dniach stanie się trucizną. Przykład możemy wziąć z codziennego życia. Gdy dzisiaj zjemy świeże pożywienie, do jutra zamieni się ono w wydalaną materię. Myślimy, że pożywienie, które jemy jest dobre, a to, co jutro wydalimy, jest złe. Ale to dobre i to złe w rzeczywistości jest tym samym, tylko czas i okoliczności są inne. W ten sposób ze zmianą czasu rzeczy nazywamy dobrymi i złymi, chociaż nie ma w nich wrodzonej różnicy.

Każde wydarzenie dostarcza nam przyjemności, szczęścia i smutku. Cierpienie i przyjemność idą w parze. Nikt nie jest w stanie ich oddzielić od siebie. Nie jest możliwa sama przyjemność w oderwaniu od bólu. Gdy ból dojrzewa i rodzi owoce, staje się przyjemnością. Przyjemność nie ma własnej oddzielnej formy. Powinniśmy rozwinąć w sobie zdolność, dzięki której będziemy mogli cierpienie i przyjemność przyjmować z jednakowym nastawieniem umysłu.

Mądrym można stać się dzięki śraddze (wierze, ufności). Gdy macie śraddhę, będziecie w stanie nabyć dowolnie dużo wiedzy. Jaki rodzaj śraddhy powinniśmy rozwijać? Śraddhę w wajragję (nieprzywiązanie), w święte rzeczy i w pomoc społeczeństwu. Powinniśmy też rozwijać troskę i śraddhę w bezinteresowną pracę, w robienie rzeczy, które niosą innym radość i szczęście. Z drugiej strony, narazimy się na niebezpieczeństwo, rozwijając śraddhę w złe idee i złe zachowanie. Mówi się też, że samo słuchanie wedanty (nauki o prawdziwej naturze rzeczywistości) jest śraddhą. Wedanta oznacza nabywanie mądrości, mądrości odnoszącej się do brahmana, zdolności rozumienia, czym jest brahman oraz dojście do wniosku, że to, co jest wszechobecne, to brahman i że nie ma miejsca, gdzie by brahmana nie było. Gdy zrozumiemy tę prawdę odnoszącą się do wszechobecności brahmana i do tego, że nie istnieje żadna forma, która nie należałaby do brahmana, wtedy będziemy mogli trwać w wewnętrznej równowadze i bezstronności umysłu.

Pawitratma swarupy (ucieleśnienia świętej atmy)!

Słowo samadhana znaczy, że cokolwiek robicie, powinniście robić to tak, by wywoływało to u was zadowolenie, samadhanę w umyśle. Jeśli nie odczuwacie satysfakcji, praca ta nie ma sensu. Niestety, dzisiaj ludzie stosują różne metody wykonywania czegoś dla zadowolenia otoczenia, mimo że sami nie są z tego zadowoleni. W ten sposób całe życie zmienia się w życie sztuczne. Jaki pożytek z podejmowania takich działań, które nie przynoszą satysfakcji? Pragnienie powinno wypływać z waszego wnętrza. Wtedy, mając pokojowe intencje, święte serce i czysty umysł, możecie planować swoje działania. Wasze myśli, słowa i czyny powinny być właściwie powiązane, powinny być zharmonizowane. Jeśli, zdobywszy ludzkie narodziny, wiedząc, że należy zachowywać się jak ludzka istota, nie możemy zrozumieć znaczenia i potrzeby tej harmonii, nasze życie okaże się po prostu bezcelowe.

Słowo manawa (człowiek) znaczy, że powinniście zachowywać się w sposób, który nie wyraża ignorancji. Cechą charakterystyczną ignorancji jest awidja (niewiedza). W istocie, całą wiedzę, jaką obecnie zdobywacie, można nazwać awidją. Wszystko, czego się dziś uczycie, ma służyć przetrwaniu na tym świecie. Tymczasem przynajmniej część nauki, jaką pobieracie, powinna pozwolić wam zrozumieć siebie.

Czwarty rodzaj sadhany to mumukszutwa (pragnienie wyzwolenia). Mumukszutwę objaśnia się następująco: wszystkie próby ratowania siebie z pożaru domu, jakie czyni właściciel, nazywa się mumukszutwą. Znaczy to, że gdy człowiek przypalany ogniem swojej karmy, uwikłany w cykl narodzin i śmierci, potrafi wyrwać się z tego ognia i uratować się, to jest to mumukszutwa. Jeśli potraficie być nieprzywiązani i nie myśleć, że niektórzy ludzie należą do was, a inni nie oraz uznajecie, że jedyną prawdą jest atma, dzięki czemu wydostaliście się z tego ognia samsary (koła narodzin i śmierci), jest to mumukszutwa. Sadhana, która umożliwia zmniejszanie przywiązań i mohy (namiętności), nazywa się mumukszutwa. Porzucenie pragnień i doświadczanie błogości nieprzywiązania nazywa się mumukszutwa. Można też powiedzieć, że mumukszutwa to wyzbycie się smutków i cieszenie błogością. Jak ją osiągniemy? Istnieje na to łatwa ścieżka.Jeśli macie głębokie pragnienie osiągnięcia tego stanu, nie ma łatwiejszej ścieżki niż ta. Trudno jest przywiązać się do rzeczy. Łatwo jest je porzucić. Myślicie, że świat przywiązuje się do was i przez to przywiązanie przynosi wam cierpienie. Gdy tak myślicie i próbujecie oderwać się od świata, świat nie oderwie się od was. To złe podejście. To wy przywiązaliście się do świata. Świat nie przywiązał się do was.

Oto historyjka. W tym kraju niektórzy ludzie tradycyjnie łapią małpy. W tym celu biorą duży dzban o wąskiej szyjce i wkładają do środka coś atrakcyjnego do jedzenia. Stawiają dzban w miejscu, gdzie chodzą małpy. Małpa łatwo wkłada rękę do dzbana i chwyta jego zawartość. Jej zaciśnięta pięść ze zdobyczą staje się większa od szyjki, więc małpa nie może wyciągnąć ręki. Myśli wtedy, że ktoś w środku złapał ją za rękę. Ale w dzbanie nie ma nikogo trzymającego jej rękę. Gdyby małpa porzuciła to, co trzyma, natychmiast łatwo mogłaby się uwolnić. Niestety, ona z tego nie zdaje sobie sprawy.

Podobnie, ten ogromny dzban świata ma coś, co można nazwać szyjką egoizmu. Aby zaspokoić swoje pragnienia, wchodzimy do tego dzbana przez szyjkę egoizmu. Tym samym zostajemy złapani. Gdy po prostu porzucimy to, co schwytaliśmy, zniewolenie znika. Takie porzucenie nazywa się wajragja (ograniczanie pragnień, asceza). Nie oznacza ona porzucenia domu, żony i dzieci i udania się do lasu. Wajragja to próbowanie zmniejszenia własnych pragnień. Wyraża to też powiedzenie, że mniejszy bagaż daje większą wygodę i czyni podróż przyjemną. Gdy zmniejszymy bagaż pragnień, nasza podróż życia stanie się przyjemnością.

Nasze życie to długa podróż. W tej podróży przywiązujemy się do wielu pragnień stanowiących bagaż, przez co podróż dłuży się i jest uciążliwa. W języku wedanty ten zmniejszony bagaż pragnień nazywa się wajragją.

Diwjatma swarupy!

Powinniśmy w jakimś stopniu zmniejszać ambicje i przywiązania. Zamiast rozwijać pragnienia, lepiej rozwijać poświęcenie. Więcej pragnień prowadzi do dalszych przywiązań, a satysfakcja nie przychodzi. Tylko pragnień i przywiązań ciągle przybywa. Ograniczając pragnienia i rozwijając poświęcenie będziemy mogli wznieść się na wyżyny chwały i czynić dobro dla kraju.

Ci z was, którzy są młodzi, powinni propagować te święte idee i służyć krajowi i własnym rodzicom. Powinniście przywrócić do życia starożytną kulturę Bharatu. Swoją praktyką powinniście dawać przykład innym. Jeśli pójdziecie w tym kierunku, wkrótce będziecie mogli wznieść ten kraj na wyżyny chwały, przywrócić czas, gdy był znany jako tjaga bhumi i joga bhumi (kraj wyrzeczeń i kraj jogi).

*
*    *

Tłum. Kazimierz Borkowski
Red. Izabela Szaniawska

Źródło: www.sssbpt.info/english/sum1977.htm

Copyright © 2001-2017 Stowarzyszenie Sathya Sai