STRONA GŁÓWNA | SATHYA SAI BABA | NAUKI | ORGANIZACJA | PUBLIKACJE | AKTUALNOŚCI | MYŚL DNIA | GALERIA | JEDZIEMY DO SAI | KONTAKT Z NAMI | MULTIMEDIA | DYSKURSY MP3 | LINKI | MAPA SERWISU | SKLEP









:: Wieści z Prasanthi Nilajam

powrót do Wieści z Prasanthi Nilajam




Opowieść o wewnętrznej transformacji


Dzień Pań obchodzi się co roku 19 listopada w połączeniu z obchodami Mahila Day (Dnia Kobiet) w kulturze indyjskiej, który obchodzi się 19. każdego miesiąca. W latach 1995-2003 Sai Baba wygłaszał boskie dyskursy z okazji Dnia Kobiet.

Sathya Sai Baba zainicjował obchody Dnia Pań, aby zachęcić kobiety do celebrowania, poznawania, zapamiętania i wypełniania swoich świętych obowiązków w ważnej roli kobiet i matek.

Aby uczcić Dzień Pań w 2018 roku, przedstawiamy artykuł Brigitte Kashtan z Izraela, która opisuje swoją podróż duchową, jaka zaprowadziła ją do Sathya Sai Baby, a także transformację, jaką przeszła, podążając za jego naukami.


Mam skromny zaszczyt podzielić się osobistą historią o transformacji dzięki pełnej miłości łasce Swamiego.

Urodziłam się w Belgii, dorastałam w rodzinie katolickiej w Belgii i Francji, chodziłam do katolickich szkół, które prowadziły zakonnice ubrane na czarno. Te oddane i surowe nauczycielki uczyły nas tego, co wiedziały i jak rozumiały Marię, matkę Jezusa - pierwszą wspaniałą kobietę, o jakiej słyszałam.

Pamiętam, że w wieku dziewięciu lat, w maju, miesiącu poświęconym Marii, udekorowałam mały ołtarz w moim pokoju, aby oddać jej cześć, a nawet powiedziałam rodzicom, że pragnę zostać zakonnicą. Nie otrzymałam wsparcia w realizacji tego pragnienia. Zamiast tego przez wiele lat szukałam boskich rodziców, którym mogłabym zaufać.

Miałam poczucie, że straciłam naiwną wiarę mojego dzieciństwa i że teraz staram się zrozumieć znaczenie wszystkiego, co istnieje, w racjonalny i logiczny sposób. W czasie długich intelektualnych i filozoficznych dociekań, gdy studiowałam na uniwersytetach w Paryżu i gdy uczyłam się psychologii i filozofii, w książkach, napotkałam pierwszych wielkich nauczycieli, którzy przedstawiali bardziej uniwersalne rozumienie duchowości. Czułam, że mogę zaufać tym nauczycielom, którzy przede wszystkim przyjęli mądrość buddystów indyjskich i tybetańskich - Mahatmy Gandhiego, J. Krisznamurtiego i Śri Aurobindo. Poszukując jednej, uniwersalnej prawdy, przeczytałam wiele innych książek.

Wtedy nie rozumiałam, że przez życie prowadzi mnie pełna współczucia i wszystkowiedząca rękę Swamiego. Moje małżeństwo sprawiło, że zamieszkałam w Izraelu. W judaizmie, religii obowiązującej w tym kraju, nie znalazłam żadnego wyraźnego związku z odwieczną żeńską zasadą. Chociaż próbowałam nauczyć się kabały, mistycznej tradycji żydowskiej, to pojęcie Szechiny (boskiej obecności) pozostało w moich oczach intelektualną abstrakcją, która nie ma połączenia z sercem. Wciąż poszukiwałam prawdy i odwiecznej boskiej zasady.

Gdy pojechałam do Niemiec, aby otrzymać darszan Matki Miry, w książce The Mother (Matka), jaką w 1987 roku napisał jej uczeń Adilakszmi, znalazłam kilka zdań, które przeniknęły do mojego serca i uderzyły w dawno zapomnianą strunę; jej dźwięk zawsze rozbrzmiewał w mojej duszy: "Gdy poddaję się Matce, poddaję się pięknu, słodyczy i niezgłębionej mądrości kochającej i wszechwiedzącej rodzicielki".

W odpowiedzi na pytanie: "Jaki jest człowiek zrealizowany?", Matka Mira stwierdziła: "Człowiek zrealizowany jest jak spokojne dziecko w łonie matki, które wie, że w każdej chwili utrzymuje je przy życiu łaska i światło Boskiej Matki".

"Chciałbym żyć tak, aby podtrzymywały mnie łaska i światło Boskiej Matki, aby chronił mnie Boski Ojciec".

Jakże daleko byłam, aby poczuć to urzeczywistnienie, lecz jak bardzo tęskniłam za takim stanem świadomości! Od tego zdania rozpoczęła się moja długa droga powrotna do domu, do serca Boskiej Matki.

Inne zdanie, które przeczytałam w Benaresie, w domu Lahiri Mahasaji, również ukazuje głęboką i starożytną wewnętrzną wiedzę: "Do czasu uświadomienia sobie, że niezwykła i dobroczynna energia otacza wszystko, co znajduje się w zasięgu jej przenikliwej inteligencji, nie można wyzwolić się z kręgu narodzin i śmierci".

Dzięki nauczycielowi duchowemu, którego spotkałam we Francji, na swojej drodze zetknęłam się także z Wielką Matką Izydą, boginią Egiptu. Nauczyciel przedstawił mi głębokie metafizyczne rozumienie uniwersalnej prawdy, która jest wspólnym źródłem wszystkich religii. Przestrzegałam jego nauk przez wiele lat i od niego usłyszałam o Swamim jako prawdziwym awatarze, któremu można zaufać. Jestem dozgonnie wdzięczna mojemu pierwszemu guru.

Jak Swami wezwał mnie do siebie? Gdy rozmawiałam z innymi członkami Organizacji, okazało się, że wielu z nas w trakcie poszukiwań rodziny duchowej w kraju i sposobu, aby nieść pomoc i otrzymać pomoc na ścieżce duchowej, dołączyło do grupy medytacyjnej w intencji pokoju. W tej grupie była kobieta, która miała w swoim pokoju zdjęcie Swamiego. Tak oto pierwsi wielbiciele z Izraela otrzymali boskie wezwanie i przyjechali do Prasanthi Nilajam na początku lat 90.

Pierwsi wielbiciele tworzyli grupy, dołączyliśmy do nich i organizowaliśmy spotkania. Uczestniczyliśmy w kółkach studyjnych i uczyliśmy się pieśni nabożnych, zachwycaliśmy się opowieściami o cudach, o jakich opowiadali ci, którzy ich doświadczyli i którzy je widzieli. Teraz świadomie odczuwałam i przeżywałam wezwanie Swamiego.

Pierwszy raz odwiedziłam aszram w Boże Narodzenie w 1997 roku, gdy moje dzieci były już duże i gdy zmarł mój pierwszy nauczyciel duchowy. Inni powiedzieli naszej małej grupie trzech kobiet, abyśmy poprosiły Swamiego o udzielenie interview. Zamiast skupić się na tym, aby cieszyć się jego błogosławioną obecnością i jej doświadczać, całą energię skoncentrowałyśmy na pragnieniu otrzymania interview, które się nie spełniło. Swami nie wziął od nas listów ani nawet na nas nie spojrzał. Później zrozumiałam, że Swami w swej nieskończonej łasce pobłogosławił mnie "specjalnym warsztatem", "szlifowaniem diamentu" przez wzbudzenie uczuć odrzucenia, aby uzdrowić je swoją miłością.

Gdy wróciłam i powiedziałam, że jestem rozczarowana, kilka osób stwierdziło, że czuli energię Swamiego, która płynęła przeze mnie jak przez antenę i że Swami zwrócił moją energię ku boskości.

Następne wizyty w aszramie były bardzo podobne, za każdym razem koncentrowałam się na kolejnej głębokiej ranie, dopóki nie zyskałam więcej wewnętrznego pokoju i wiary.

Miałam sny ze Swamim. W czasie tych wewnętrznych darszanów zaznałam jego nieskończonej miłości i współczucia, przeżyłam cuda i spełniły się moje pragnienia. Powoli pomimo całkowitej nieufności połączonej z poczuciem, że na to nie zasługuję i brakiem miłości, otworzyłam swoje serce na tyle, że mogłam świadomie zaakceptować w nim boskiego rodzica.

Po wielu latach złudnej kontroli, jaką miałam nad życiem, postanowiłam oddać swoje życie pod jego pełną miłości opiekę.

Stopniowo zrozumiałam, że Swami naprawdę jest boskim ojcem i matką, których szukałam przez całe życie - wszechobecny, wszechwiedzący, wszechmogący, kochający, współczujący i zawsze przebaczający. Świadomość pomogła mi powoli uwolnić się od bardziej wojowniczej męskiej wewnętrznej energii typowej dla tych, którzy wierzą, że muszą zadbać o siebie sami, a także zaakceptować bardziej żeńskie wewnętrzne oddanie się w jego pełne miłości ramiona. Zaczęło rozwijać się we mnie zaufanie do jego nieomylnego i doskonałego przewodnictwa.

On jest Śiwa-Śakti i pomaga nam uświadomić sobie wewnętrzny związek tych przeciwieństw w nas, najwyższy i wieczny taniec dwóch uzupełniających się bóstw.

Z tej pomyślnej okazji Święta Pań bądźmy jeszcze bardziej świadomi i wdzięczni Swamiemu za jego nieskończone błogosławieństwa, gdyż on jest wieczną Boską Matką, która niesie każdego z nas w swoich kochających ramionach, która leczy nasze rany i która prowadzi nas drogą ku jedności z Bogiem.

Cały wszechświat należy uważać za świątynię Boga. Świat zewnętrzny stanie się odbiciem twoich myśli. Jeśli spojrzysz na świat z miłością, będzie jawił się jako przepełniony miłością.

Sathya Sai Baba, 24.07.1983 r.


Brigitte Kashtan z Izraela

(dk)

Źródło:
www.sathyasai.org/events/festival/ladies-day-2018
18.11.2021

**Pobierz tekst do druku





Copyright © 2001-2021 Stowarzyszenie Sathya Sai