STRONA GŁÓWNA | SATHYA SAI BABA | NAUKI | ORGANIZACJA | PUBLIKACJE | AKTUALNOŚCI | MYŚL DNIA | GALERIA | JEDZIEMY DO SAI | KONTAKT Z NAMI | MULTIMEDIA | DYSKURSY MP3 | LINKI | MAPA SERWISU | SKLEP



Powrót do listy dyskursów          wersja w formacie pdf          Pobierz program



Stosowanie wedanty jest bardzo łatwe

Dyskurs Bhagawana Śri Sathya Sai Baby wygłoszony 31 lipca 1996 roku w Sai Kulwant Hall


Możesz opanować Wedy i wedantę,
Możesz mistrzowsko układać piękne wiersze i prozę,
Ale jeśli zabraknie ci czystości serca, zniszczysz siebie.
Nigdy nie zapominaj tych dobrych słów.

Ucieleśnienia boskiej atmy!

Od czasów starożytnych kultura indyjska krzewi zasady czterech puruszart (celów życia), a mianowicie dharmy, arthy, kamy i mokszy (prawości, bogactwa, pragnienia i wyzwolenia), jak również zasady Wed i ich pomocniczych nauk. Słowo Weda pochodzi od rdzenia 'wid', który znaczy wiedza. Ta wiedza uczy człowieka, jak może on prowadzić pełne znaczenia i szlachetne życie na tym świecie dokonując dobrych czynów, aby osiągnąć cztery główne cele życia.

Wedy są nieskończone

Mędrcy i jasnowidze w stanie głębokiej kontemplacji otrzymali wiedzę wedyjską bezpośrednio od brahmana. Początkowo Weda była jedna. Ekam weda - Weda jest jedna. Stanowiła ona zbiór hymnów. Powiedziano: Ananto wai weda - Weda jest nieskończona. Powiernikami tej bezkresnej wiedzy byli jedynie mędrcy i jasnowidze. Później mędrzec Wjasa podzielił tę wiedzę na trzy Wedy, mianowicie Rigwedę, Jadżurwedę i Samawedę, w celu ustanowienia w życiu człowieka wielkich ideałów - poprzez nauki Wed. Następnie Jadżurweda została podzielona na dwie części, mianowicie na Kriszna Jadżurwedę i Śukla Jadżurwedę. Czwarta Weda, mianowicie Weda Atharwana, została dodana potem. To są te cztery stosowane i upowszechniane Wedy.

Wedy mają dziewięć nazw. Pierwszą jest śruti. Co ona oznacza? Ponieważ riszi otrzymali Wedy słuchając ich w stanie głębokiej medytacji, są one nazywane śruti. W tamtych czasach nie było papieru ani książek, czy urządzeń drukarskich. Wiedza wedyjska była słownie przekazywana uczniom przez guru. Stąd Wedy nazywa się również anusrawa (to co słyszy się wielokrotnie). Trzecią nazwą jest traji, czwartą amnaja, piątą samamnaja, szóstą czhandas, siódmą swadhjaja (samowiedza), ósmą nigama, dziewiątą agama.

Wedy są związane z życiem człowieka w świecie zjawisk. Zajmują się dwoistością. Każda Weda ma trzy działy: brahmany, aranjaki i Upaniszady. Brahmany to zbiory mantr, których używa się do wykonywania jadżni, jag i innych pomyślnych obrzędów. Nazwa aranjaka oznacza, że człowiek powinien studiować tę część Wed, gdy mieszka wraz z żoną w lesie jako wanaprasta (pustelnik), po zakończeniu swojej aśramy grihasty (okresu życia rodzinnego). Zasady rządzące etapem wanaprasty są bardzo twarde. Jeśli człowiek będzie wytrwale trzymał się tych zasad żyjąc jako wanaprasta, będzie w stanie stać się sannjasinem (osobą, która wyrzekła się świata). Mąż z żoną powinni oboje opuścić swój dom i żyć jak brat i siostra w jakiejś pustelni w lesie. Powinni znosić cierpliwie wszelkie trudy leśnego życia, nie zważając na upał czy zimno i inne kaprysy pogody. Mało tego, powinni przestrzegać wielkiej dyscypliny w jedzeniu. Od dnia pełni księżyca powinni nieco zmniejszać swoje regularne posiłki, tak żeby w dzień nowiu księżyca zachować całkowity post. I ponownie od następnego dnia powinni dodawać codziennie trochę jedzenia do tego, co spożywali dzień wcześniej, aż do dnia poprzedzającego pełnię księżyca.

Jeśli jacyś grihastowie powodowani współczuciem, chcą ofiarować im jedzenie, powinni je przyjmować jedynie na liściu, a nie na talerzu. Nigdy nie powinni wchodzić do domu grihasty i spożywać tam posiłek. Ludzie w tamtych czasach przestrzegali twardej dyscypliny życia wanaprasty. Wszystkie te cztery okresy życia, a mianowicie brahmaczarja (okres bezżenności), grihasta, wanaprasta i sannjasa, są związane z ziemskim życiem człowieka. Te cztery etapy są zalecane, żeby człowiek stopniowo zdobył panowanie nad swoim umysłem. Istnieje też etap zwany maha puruszarta, będący ponad tymi czterema sposobami życia, który nazywa się też parabhakti (najwyższym oddaniem).

Sedno i cel wedanty

Wedanta jest ostatecznym celem, początkiem i końcem duchowości. Wedanta prowadzi do trzech rodzajów jogi, która ma ogromne znaczenie dla każdego. Każdy student powinien wysłuchać tego z pełną uwagą. Pierwszą jogą jest tarakam, drugą - sankhjam, a trzecią - amanaskam. Są one sednem, jak i celem wedanty. Czym jest tarakam? Tarakam to rozumienie i wykonywanie mudr (subtelnych pozycji jogicznych), takich jak kheczari, a następnie pójście dalej i skupienie się na nada bindu (miejscu między brwiami) oraz na mantrze So'ham i ostatecznie doświadczeniu sat-ćit-anandy (Boga). Zasadniczo tarakam znaczy połączenie umysłu człowieka z najwyższą zasadą sat-ćit-anandy (istnienia-wiedzy-błogości) i osiągnięcie pełnej mądrości.

Drugim rodzajem jogi jest sankhjam. Ponieważ zajmuje się ona sankhją (liczbami), jest nazywana sankhja jogą. Ciało ludzkie składa się z pańczakoszy (pięciu powłok duszy), pańczendrijów (pięciu zmysłów), pańczabhutów (pięciu żywiołów, tj. ziemi, wody, ognia, powietrza i przestrzeni), pańczapran (prany, apany, wjany, udany, samany), umysłu, intelektu, czitty (świadomość, pamięć), ahamkary (ego) i dżiwatmy (duszy indywidualnej). To razem 25 składników. Sankhja polega na zrozumieniu, że nie jest się żadnym z nich i wyjściu poza nie, przez co uświadamia się sobie, że jest się atmą, która jest ucieleśnieniem sat-ćit-anandy.

Trzecim rodzajem jogi jest amanaskam. Czym jest? W tym widzialnym świecie złożonym z pięciu żywiołów nie ma nic poza brahmanem. Dlatego Wedy mówią: Ekam ewa adwajtijam Brahma - brahman jest jeden bez drugiego. Całe stworzenie jest przejawieniem brahmana. Nie ma żadnej drugiej istoty. Kiedy człowiek urzeczywistni w sobie tę prawdę, umysł przestaje istnieć. Jedynie wskutek myśli i przeciw-myśli swego umysłu człowiek widzi różnorodność na świecie. Kiedy uświadomi się sobie jedność w tej różnorodności, wówczas umysł znika. Wszystko jest brahmanem. Cokolwiek się widzi, słyszy, myśli, mówi, robi i dokądkolwiek się idzie, wszystko jest brahmanem. Tylko wtedy, gdy jest jakaś inna istota, jest miejsce dla myśli i przeciw-myśli. Ale gdy jest tylko jedność i jest to brahman, nie ma żadnej przestrzeni dla myśli i przeciw-myśli. Jest to stan amanaski, czyli stan wolny od umysłu. W tym stanie jest tylko miłość. Ta miłość jest prawdą. Tak naprawdę prawda i miłość to jedno i to samo. Kiedy prawda i miłość łączą się, świat traci dla ciebie swoją tożsamość i wszędzie widzisz brahmana.

Miłość Radhy do Kriszny

Oto mały przykład. Kiedyś Jaśoda poszła szukać Kriszny. "Gdzie jest Kriszna, dokąd poszedł?". Szukała Kriszny, bo utożsamiała go z jego fizyczną postacią. Kiedy uświadomisz sobie, że Kriszna jest wszędzie, wówczas nie będziesz miał potrzeby go szukać. Kiedy Jaśoda szukała Kriszny, przyszła Radha i Jaśoda spytała Radhę: "O, Radho! Czy widziałaś moje dziecko? Czy mój Gopala przyszedł do twojego domu? Przeszukałam wszystkie ulice i byłam we wszystkich domach, ale nie mogłam go znaleźć. Widziałaś go?". Radha zamknęła oczy i z sercem pełnym miłości zaśpiewała imię Kriszny. I w tej samej chwili pojawił się Kriszna. To zdarzenie otworzyło oczy Jaśodzie. Powiedziała do Radhy: "Przez cały czas myślałam, że Kriszna jest moim synem, a ja jestem jego matką. Myślałam, że nikt nie ma w sobie większej miłości do Kriszny niż ja. Byłam dumna myśląc, że na tym świecie nie ma nikogo, kto dałby Krisznie tak bezgraniczną miłość, jak ja. Ale nigdy dotąd nie uświadomiłam sobie, że twoja miłość do Kriszny jest znacznie większa i pełna wielkiej mocy. W twojej miłości jest tyle mocy, że w chwili, gdy wspomniałaś go z miłością, on ujawnił się przed tobą".

Jakiego rodzaju była miłość Radhy do Kriszny? Była czysta, bez skazy i zupełnie wolna od ego. Dlatego Kriszna natychmiast się przed nią ujawnił. Jeśli w twoim sercu jest chociażby mały ślad nieczystości i ego, Bóg nigdy nie ujawni się przed tobą, nieważne jak wiele godzin, dni czy nawet jug (eonów) będziesz się do niego modlić.

Jaśoda chwyciła Radhę za rękę i powiedziała: "Byłam pod wpływem ego i niewiedzy. Usunęłaś je i otworzyłaś mi oczy. Na tym świecie może być wielu, którzy bardziej ode mnie kochają Krisznę. Ale ja, wskutek swojej niewiedzy, myślałam, że moja miłość do Kriszny jest największa. To był mój błąd. Zechciej nauczyć mnie ścieżki miłości, jaką idziesz". Radha odpowiedziała: "Matko, to nie jest coś, czego może cię ktoś nauczyć albo ci dać. Gdy uświadomisz sobie własne, prawdziwe ja i będziesz miała pełną wiarę w Krisznę, miłość ta rozwinie się w tobie sama".

Pewnego razu, gdy Kriszna wrócił do domu, Jaśoda poskarżyła mu się:

Och, Kriszno! Nie jesz tego, co podaję ci w domu.
Ale chodzisz do domów gopik i kradniesz ich masło.
Och, drogi Kriszno! Psujesz nasze dobre imię.

Jaśoda powiedziała: "Kriszno, w naszym domu jest tak dużo masła, ale go nie jesz. Natomiast chodzisz do innych domów i kradniesz masło, nawet kiedy próbują cię wygnać. Jakie jest prawdziwe znaczenie tego, co robisz?". Ukryte znaczenie jest takie, że Kriszna nie kradnie masła; kradnie serca gopik, które są pełne miłości. Jeśli rozwiniecie w sobie czystą, bezinteresowną i wolną od ego miłość, Bóg przejawi się przed wami natychmiast. Nie musicie czekać ani chwili. Ludzie przechodzą cierpienia jedynie wskutek złudzenia, powstającego z powodu ich przywiązania do własnych ciał.

Jumsai właśnie powiedział: "Hel został utworzony przez połączenie się atomów wodoru w słońcu". Jumsai to wielki naukowiec i ma naukowy temperament. Opowiedział też o tym, jak zostały utworzone gwiazdy i Droga Mleczna. To, co ma jakąś postać, rodzi się i umiera. Ale to, co pozostaje niezmienne nawet po rozpadzie postaci, jest prawdą.

Oto mały przykład. 'Krowa' jest nazwą pewnego zwierzęcia. Nawet po śmierci krowy, słowo 'krowa' pozostaje. Podobnie, po śmierci człowieka, pozostaje jego imię. Gdy atma przybiera jakiś kształt, z biegiem czasu kształt ten znika, jednak atma pozostaje na zawsze.

Materia i energia łączą się, by utworzyć ludzkie ciało

Jumsai powiedział też, że powinno się szukać prawdy. Ale skąd ta potrzeba szukania prawdy, skoro ona jest wszędzie? Ciało, które wypowiada prawdę, może umrzeć, ale prawda nigdy nie zostanie zniszczona. Podobnie, pierwiastek brahmana jest wieczny i niezmienny. Brahman jest wszędzie w postaci dźwięku, światła, wibracji, sumienia, świadomości itd. Jak można mu przypisać jakąś określoną postać? Prawda tkwi we wszystkich postaciach. Oto jest rzeczywistość, jaką przedkłada Wedanta.

Wielki jogin o imieniu Brahmam, mieszkający w stanie Andhra Pradesz, tak wyjaśnił pojęcie tarakam:

Nie zasłaniając się brakiem pamięci,
człowiek zawsze, na jawie, we śnie i śnie głębokim,
powinien stale być świadom mantry So'ham,
która umożliwi mu urzeczywistnienie atmatattwy.

Tarakam nie jest związane z pięcioma powłokami ciała, żywiołami czy pranami. Wszystkie te elementy są związane z ciałem fizycznym. Tarakam nie ma z nimi nic wspólnego. Brahman jest wszechprzenikający i jest obecny we wszystkich postaciach i we wszelkiej materii. Wszystko jest materią. Nawet ciało fizyczne jest materią. Jak możemy to wyjaśnić? Możecie potwierdzić tę prawdę pytając lekarzy. Ludzkie ciało jest złożone z takich składników, jak woda, żelazo, fosfor, ołów, cynk itd. Wartość tych materiałów wziętych razem to tylko parę rupii. Bezcenne ludzkie ciało jest zrobione z materiałów o tak niewielkiej wartości. Nabiera ono wartości tylko wówczas, gdy obecna jest w nim wibracja. Skąd pochodzi ta wibracja? Pochodzi od brahmana. Gdy płód w łonie matki ma cztery miesiące i dziewięć dni, wchodzi w niego wibracja. Przed tym wejściem wibracji płód jest tylko okrągłą masą galarety. Kiedy wchodzi w niego ta wibracja, zaczyna się obracać i przybiera jajowaty kształt. Jak rozpoczyna się ta wibracja? Czy wysyła ją matka? Nie jest przez nikogo wysyłana. Zaczyna się wewnątrz, kiedy energia łączy się z materią.

Ludzkie ciało tworzy się przez połączenie materii i energii. To znaczy, że zarówno brahman, jak i maja są obecne w ciele. O maji nie należy tu mówić jako o złudzeniu. To tylko maja. Jest to tajemnica wedanty. Uważamy to ciało za ludzkie, ale tak naprawdę nie należy ono do człowieka, a do brahmana. Oto mikrofon. Kiedy do niego mówię, wszyscy jesteście w stanie słyszeć mój głos. Ale jeśli nie będzie elektryczności, nie będziecie mogli nic usłyszeć, nawet gdy będę do niego mówił. Ten mikrofon to materia, prąd elektryczny jest energią. Kiedy te dwie rzeczy się połączą, wszyscy możecie słyszeć mój głos. W ten sam sposób brahman i maja łączą się, aby przybrać postać brihatu, co oznacza zawsze ekspansywną energię.

Uświadomcie sobie swoją tożsamość z Bogiem

Ucieleśnienia miłości! Wszyscy tu spoglądacie. Ale nie patrzcie tutaj, patrzcie do wewnątrz. Paszjannapicza na paszjati mudho - głupcem jest ten, kto widzi, a mimo to nie rozpoznaje rzeczywistości. Patrząc na zewnątrz nic nie zyskujecie. Widzicie tylko zewnętrzny świat. Powinniście patrzeć do wewnątrz. Gdy skierujecie wzrok do swego wnętrza, zobaczycie swą prawdziwą postać. Dlatego musicie patrzeć nie na zewnątrz, ale do wntrza. Wszystko, co widzicie na zewnątrz, nie ma żadnej wartości. Właściciel domu trzyma takie rzeczy jak miotły, talerze, kosze itd. na zewnątrz. Ale wartościowe rzeczy, takie jak diamenty, trzyma pod kluczem w stalowej szafie. Służący widzą w domu tylko te rzeczy, które trzymane są na zewnątrz; nie widzą wartościowych rzeczy, które są w stalowej szafie. Tylko właściciel domu wie, co jest w środku, a robotnicy i służący widzą tylko te rzeczy, które mają małą wartość. Podobnie, jeśli widzisz jedynie wszystko, co jest na zewnątrz, jesteś nie lepszy od służącego.

Większość cennych klejnotów, jak tarakam, sankhjam i amanaskam, jest obecna w tobie, ale nie zdajesz sobie z nich sprawy. Jaka jest tego przyczyna? Nie wszedłeś w związek z właścicielem. Wszystkie te cenne rzeczy możesz zobaczyć, kiedy wejdziesz w związek z właścicielem. Kto jest tym właścicielem? Bóg jest tym właścicielem. Co powinieneś zrobić, aby nawiązać przyjaźń z Bogiem? W pełni wyjaśnia to wedanta. Jednak, aby dzieci to zrozumiały, schodzę do waszego poziomu, żeby to wyjaśnić. Załóżmy, że właściciel domu - Bóg - przebywa na górnym piętrze swego pałacu. Chcesz spotkać się z tym właścicielem domu. Ale przed wejściem stoi maja w postaci dużego owczarka alzackiego, który nie pozwala ci wejść do tego domu. Co więc powinieneś zrobić? Są dwa sposoby. Albo okaż przyjaźń temu owczarkowi - maji, aby zapewnić sobie wejście do domu, albo głośno wykrzyknij imię właściciela, który zejdzie na dół, żeby zabrać cię ze sobą do domu, mówiąc "Cześć, przyszedłeś". Kiedy właściciel zabierze cię do domu, pies nie będzie już cię dręczył. Kiedy pójdziesz sam, nie pozwoli ci wejść do środka.

Bóg znajduje się na wyższym piętrze i trzyma maję jako psa podwórzowego przed wejściem do swego pałacu. Okazanie przyjaźni maji to dżniana (mądrość). Jak to zrobić? Kto trzyma maję przed wejściem? Bóg. Kiedy uświadomisz sobie własną tożsamość z Bogiem, właścicielem tego pałacu, wówczas maja nie będzie mogła powstrzymać cię przed wejściem do pałacu. Uświadomienie sobie własnej tożsamości z Bogiem to stan adwajty. Dlatego mówi się: Adwajta darszanam dżnianam - doświadczenie niedwoistości jest mądrością. Z drugiej strony, jeśli będziesz wzywał z dołu imiona takie jak Rama, Kriszna, Gowinda, Narajana, wówczas właściciel zejdzie na dół i zabierze cię ze sobą do środka. Kiedy będziesz już z Bogiem, maja nie będzie ci dokuczała. Dlatego, aby wejść do pałacu wyzwolenia i być z Bogiem, powinieneś zdobyć albo dżnianę, albo bhakti. Powinieneś być w stałej łączności z Bogiem we wszystkich trzech stanach: dżagrat (jawy), swapna (snu) i suszupti (głębokiego snu). Możesz się zastanawiać, jak można gotować jedzenie, robić domowe prace czy wykonywać obowiązki głowy domu, jeśli przez cały czas myśli się o Bogu. Studenci mogą się zastanawiać, jak mają studiować, zapamiętywać lekcje i zdawać egzaminy, jeśli wciąż myślą o Bogu. Nie należy pozwalać sobie na tego rodzaju wątpliwości. Wszelką pracę, jaką wykonujecie, uważajcie za pracę Boga.

Wykonujcie wszelką pracę z boskimi uczuciami

Jeśli gotujesz jedzenie, ilość składników musi być proporcjonalna do wielkości garnka. I musi być zapewniona odpowiednia ilość ciepła. Jeśli masz małe naczynie, wówczas powinieneś wsypać do niego jedynie pół kilo ryżu. Wtedy gotowanie będzie przebiegać właściwie. Jeśli wsypiesz do małego naczynia dwa kilo ryżu, nie będziesz mógł go ugotować. Nie dość na tym - podczas gotowania powinieneś użyć tyle ognia, ile jest konieczne. Jeśli postawisz małe naczynie na wielkim ogniu, to naczynie się przypali. Kiedy gotujesz, powinieneś stopniowo zmniejszać ogień. Powinieneś w ten sposób dociekać, co jest tymczasowe a co stałe, w każdym aspekcie swego życia. Kiedy przepłyniesz rzekę, nie potrzebujesz już tratwy. Tak samo, kiedy jedzenie jest już ugotowane, nie potrzebujesz ognia. Dopóki jesteś głodny, potrzebujesz jedzenia. Kiedy twój głód jest zaspokojony, nie potrzebujesz już dłużej jedzenia. Ale to nie znaczy, że powinieneś marnować czy niszczyć je po zaspokojeniu swojej potrzeby.

Tak jakby spalić tratwę po przepłynięciu rzeki.
Człowiek zapomina o Bogu, gdy zostają spełnione jego pragnienia.
Taka jest niewdzięczność współczesnego człowieka.

Tratwa, która pomogła ci przebyć rzekę, powinna być trzymana w bezpiecznym miejscu, aby mogli korzystać z niej inni. W ten sposób powinieneś zawsze czynić dobro innym. Jaki jest pożytek ze spalenia tratwy po przepłynięciu rzeki? To nie służy żadnemu celowi. Po doświadczeniu błogości rozmyślania o Bogu, powinieneś stale pozostawać w niej zatopiony. Cokolwiek robisz, czytasz, piszesz, gdziekolwiek idziesz, cokolwiek mówisz, rób to z boskimi uczuciami. Nie oddawaj się niepotrzebnemu gadaniu, które jest bezużyteczne, bezużyteczne, bezużyteczne! Zamiast tego, dlaczego nie porozmawiasz o Bogu? Zaniechaj niepotrzebnej gadaniny. Dobrze jest spędzać czas na nauce. Czas wolny wykorzystuj na wykonywanie dobrych czynów. Oto prawdziwa świadomość. Co znaczy świadomość? Świadomość to ćit, co oznacza wiedzę. Ale wskutek nadmiernego gadulstwa studenci nie są w stanie zdobyć prawdziwej wiedzy. Mało tego, przez zbytnią gadatliwość marnuje się siły wibracji i promieniowania. Stąd też nigdy nie oddawaj się takiemu niepotrzebnemu gadaniu, w jakiejkolwiek sprawie. Twój umysł może się nie zachwiać przez takie gadanie, ale umysły innych, kiedy ciebie słuchają, mogą się zachwiać. Dlatego powinieneś zawsze pamiętać o uczuciach innych.

Przyglądanie się, jak ktoś popełnia grzech, jest również grzechem

Możesz powiedzieć, że ktoś obok ciebie popełnia jakiś grzech, ale ty nie robisz nic złego. Jednak przyglądasz się jak niemy widz, jak ten człowiek popełnia grzech. Dlatego połowa tego grzechu spłynie na twoje konto. W Wedancie jest wiele takich subtelnych tajemnic.

Gdy Durjodhana próbował zhańbić Draupadi na dworze Kaurawów, prosiła ona wtedy wszystkich starszych, jak Bhiszma, Dronaczarja, Kripaczarja, żeby ją uratowali, ale żaden z nich nie przyszedł jej na ratunek. Kriszna powiedział później Bhiszmie: "Jesteś człowiekiem wielkiej mądrości. Dronaczarja jest jednym z największych aczarjów (nauczycieli). Ale żaden z was nie otworzył ust, żeby powstrzymać Durjodhanę przed popełnieniem tego wielkiego grzechu. Dlatego nie tylko Durjodhana jest grzesznikiem; wy również, bo byliście świadkami popełniania tego grzechu". Kiedy wiesz, że to, co się dzieje, jest grzechem i nie próbujesz tego powstrzymać, także bierzesz udział w tym grzechu. Jeśli przyglądasz się temu, jak ktoś używa przemocy, nie możesz uciec od winy.

Ten, kto popełnia grzech, ten, kto się temu przygląda, ten, kto zachęca do grzechu i ten kto się cieszy, że jest on popełniany - wszyscy czterej są grzesznikami. Stąd wszyscy starsi, jak Dronaczarja i Bhiszma, także byli winni tego grzesznego czynu Durjodhany. Jaki był ostatecznie ich los? Bhiszma przez 56 dni musiał leżeć na łożu ze strzał, zanim w końcu umarł. Dlaczego człowieka wielkiej mądrości musiał spotkać taki koniec? Choć wiedział, że popełniany jest grzech, nie próbował tego powstrzymać. Oto przyczyna jego cierpienia. Dronaczarja był wielkim nauczycielem, który nauczył sztuki posługiwania się bronią zarówno Kaurawów jak i Pandawów. Co jednak ostatecznie się z nim stało? Gdy usłyszał, że Dharmaradża wypowiedział słowa Aśwattama hatha kundżarah - słoń o imieniu Aśwattama nie żyje, przywiązanie do syna zmogło go tak bardzo, że pomyślał, że to jego syn Aśwattama został zabity. Rzucił wskutek tego broń i został zabity na polu bitwy.

Człowiek cierpi na trzy główne rodzaje przywiązań - dhaneśana, dareśana i putreśana (pragnienie pieniędzy, żony i potomstwa). Ze wszystkimi szczegółami zostało to wyjaśnione w Wedancie. Człowiek popełnia wiele grzechów z powodu tych trzech rodzajów przywiązań. Aby urzeczywistnić tarakam, musi się od nich uwolnić.

Rozwijajcie miłość i wiarę, aby dotrzeć do Boga

Boski pierwiastek brahmana jest obecny we wszystkich. Kiedy będziecie kontemplować brahmana z poczuciem jedności, z pewnością uświadomicie go sobie. Kriszna powiedział do Ardżuny: "Zastanawiasz się może, jak możesz myśleć o mnie pośród bitwy. Mam anusmara juddhjacza - nie zapominaj o mnie i tocz bitwę. Kiedy nie zapominając o mnie będziesz toczył tę bitwę, na pewno odniesiesz zwycięstwo. Kiedy będziesz o mnie pamiętał, ja zatroszczę się o wszystko".

Człowiek powinien mieć pełną wiarę w słowa Boga. Oto mały przykład. Mówiłem to już wiele razy moim studentom. Wojna opisana w Mahabharacie miała rozpocząć się w dzień amawasja (dzień nowiu księżyca). Ardżuna był zupełnie zniechęcony i przygnębiony, kiedy w przeddzień amawasji, tj. w święto Czaturdasi zobaczył szyki wojsk Kaurawów i Pandawów. Wcześniej to Ardżuna upierał się, że chce walczyć, więc Kriszna nie powinien jechać na dwór Kaurawów w misji pokojowej. Ten sam Ardżuna wpadł w niepokój, kiedy rzeczywiście wojna miała się zacząć. Kriszna chciał przekazać Ardżunie wiedzę Bhagawadgity, aby wpoić w niego odwagę i zapał. Jednak przed przekazaniem tej wiedzy, Kriszna chciał sprawdzić, czy Ardżuna ma pełną wiarę w niego.

Kriszna zabrał Ardżunę do lasu, a gdy wracali, zrobiło się ciemno. Wtedy Kriszna wskazał jakiegoś ptaka, usadowionego na drzewie i rzekł: "Ardżuno, zobacz, jaki piękny jest ten paw!". Rozpoczął tę rozmowę, aby zobaczyć, jaki jest stan umysłu Ardżuny. Ardżuna odpowiedział: "Tak, Swami, ten paw jest naprawdę piękny". Kriszna powiedział: "Och, półgłówku, to nie jest paw. Nie widzisz, że to orzeł?". Ardżuna odpowiedział: "Tak, Swami, to orzeł". Kriszna na to poklepał go po plecach i rzekł: "Co za głupiec z ciebie, Ardżuno, że nie potrafisz rozróżnić, czy to paw, orzeł czy jakiś inny ptak? Spójrz uważnie. To nie jest ani paw, ani orzeł. To gołąb". Ardżuna odpowiedział: "Tak, Swami, to gołąb". Udając lekki gniew, Kriszna rzekł: "Nie masz zdrowego rozsądku? Nie potrafisz rozróżniać? Co ty sobie myślisz? Nie wydajesz się dociekać, czy to jest paw, orzeł, czy gołąb. Ślepo mówisz 'tak', cokolwiek mówię". Na to Ardżuna odpowiedział: "Kriszno, jeśli powiem, że to nie jest paw, możesz zmienić go w pawia. Podobnie, jeśli powiem, że to nie jest orzeł czy gołąb, możesz zmienić go w każde z nich. Dlatego ważne jest dla mnie twoje słowo. Jakie znaczenie ma dla mnie, czy to gołąb, czy paw, czy jakiś orzeł?". Kriszna był bardzo zadowolony, że Ardżuna ma tak wielką wiarę w jego słowa. Położył dłoń na głowie Ardżuny i pobłogosławił go, mówiąc: "Teraz jesteś moim prawdziwym wielbicielem".

Manmana bhawa madbhakto
Madjadżi mam namaskuru
Mam ewaiszjasi satjam
Te pratidżane prijo asi mej.

Skupiaj umysł na mnie, bądź oddany mi,
ofiarowuj mi pokłony i oddawaj mi cześć.
Zaprawdę, obiecuję, że przyjdziesz do mnie,
bo jesteś mi drogi

Dopiero po uzyskaniu potwierdzenia, że Ardżuna ma pełną wiarę w jego słowa, Kriszna przekazał mu wiedzę Bhagawadgity. Jaki jest pożytek z przekazania wiedzy Gity komuś, kto nie ma wiary? Podobnie, powinniście mieć pełną wiarę w nauki wedanty. Dopiero wówczas możecie postępować stosownie do nich. Jeśli z pełną wiarą usłuchasz rozkazu Swamiego i bezustannie będziesz o nim rozmyślać, w jednej chwili otrzymasz jego widzenie. Zaprawdę, przejawi się on przed wami natychmiast.

W ten sposób powinieneś wnikać w nauki Wedanty i zrozumieć ich znaczenie. Tak naprawdę, bardzo łatwo jest pojąć Wedantę. Ludzie doznają pomieszania, bo nie są w stanie zrozumieć jej prawdziwego znaczenia. Jednak nie ma nic złego w doznaniu zmieszania, wszakże niektórzy ludzie wpadają nawet w przygnębienie. Kiedy ktoś doznaje zarówno zmieszania, jak i przygnębienia, traci równowagę umysłu. Jeśli czyni się rzeczywisty wysiłek, zrozumienie Wedanty jest bardzo łatwe. Może być trudno zmiażdżyć płatek kwiatu lub kulę masła, lecz zrozumienie nauk Wedanty i podążanie za nimi jest dużo prostsze.

Studenci!

Zrozumcie to jasno. Masło jest bardzo miękkie, ale nie stopi się, chyba że się je trochę podgrzeje. Podobnie Bóg jest bardzo miękki i słodki. Aby Go jednak zaznać, potrzebujecie ognia dżniany. Można to zobrazować na przykładzie życia pewnego małżeństwa, mieszkającego w lesie, będąc na etapie wanaprasty. Żona zestawia trzy cegły w kształt pieca i stawia na nim naczynie. Wsypuje do garnka ryż, wlewa wodę i zapala ogień pod naczyniem. Jej mąż, który zawsze jest zatopiony w rozmyślaniu o brahmanie, widzi to i znajduje na to duchową interpretację. Przyrównuje te cegły do trzech gun: sattwy, radżasu i tamasu (spokoju, pasji i lenistwa), naczynie do ludzkiego ciała, ryż do pragnień, wodę do miłości, a ogień do ognia mądrości. Czy ryż gotuje się bezpośrednio na ogniu? Nie. Ogień wpierw ogrzewa naczynie, które z kolei ogrzewa wodę, a potem gotuje ryż. Podobnie powinieneś utrzymywać ciało w styczności z ogniem mądrości, tj. blisko Boga. Wówczas woda miłości zostanie podgrzana i ugotuje ryż pragnień. Dlatego powinieneś zawsze utrzymywać swoje ciało i umysł blisko Boga. Kiedy będziesz to robił, wszystkie twoje ziemskie pragnienia znikną. To jest sedno Wedanty. Jakże proste jest stosowanie tego w codziennym życiu! Nie trzeba studiować żadnych świętych tekstów ani też nie ma potrzeby wykonywania żadnych duchowych ćwiczeń. Ludzie w tamtych czasach pojmowali Wedantę w tak łatwy i prosty sposób.

Jest wiele małych słów, które przekazują wielkie prawdy Wedanty. Wziąwszy trzy słowa z Wedanty można napisać 300 książek. Jak to możliwe? W abecadle angielskim jest tylko 26 liter, przy pomocy których można napisać dowolną ilość książek. W skrzypcach są tylko cztery struny, które mogą wydać aż 40 dźwięków. Podobnie, jeśli tylko masz wiarę i miłość, możesz osiągnąć wszystko. Tak naprawdę, sam Bóg stanie się marionetką w twoim ręku. Kiedy będziesz miał w sobie miłość i wiarę, nie ty będziesz w rękach Boga, ale Bóg będzie w twoich rękach.

Jumsai powiedział, że chociaż każda osoba różni się wyglądem od innych, w każdym jest ta sama atma. Wszyscy są jednakowi, bądźcie tacy sami dla wszystkich. Powiedział, że wszyscy są dziećmi Boga. Według mnie jednak, wszyscy są nie tyle dziećmi Boga, ale samym Bogiem.

Miłość to boska esencja

Studenci! Powiem wam coś subtelnego i istotnego. Spróbujcie to zrozumieć. Jeśli staniesz się kochankiem, możesz kochać jedną lub dwie osoby. Ale jeśli staniesz się samą miłością, możesz kochać wszystkich bez wyjątku. Będąc kochankiem zostajesz kimś niskiej kategorii. Dlatego nie bądź miłośnikiem, ale samą miłością. Kiedy staniesz się miłością, wszyscy będą cię kochali. Potem uświadomisz sobie zasadę ekatmabhawy (poczucia jedności). W każdym jest obecna ta sama zasada miłości. Wedanta przykłada wielką wagę do tej zasady miłości. Jakiego rodzaju miłość powinno się rozwijać? Ta miłość nie wiąże się z ciałem ani z umysłem. Człowiek powinien na wszelkie sposoby kochać Boga. Wówczas zostaną rozproszone wszelkie niepotrzebne przywiązania i dopiero wtedy doświadczycie adwajty.

Trzcina cukrowa składa się z wielu członów, ale jej sok jest jednolicie słodki. Podobnie, wasze myśli mogą być bardzo niespokojne, ale jeśli dodacie do swych myśli słodycz miłości, staną się wzniosłe. Wskazuje na to wedyjskie powiedzenie Raso wai sah (Bóg jest w postaci esencji). Miłość jest boska; stoi za nią brahman. Bóg istnieje w postaci miłości, a miłość jest boską esencją (rasa). Rasa jednak to nie padarasa (rtęć), ale premarasa (esencja miłości). Rtęć nie miesza się z niczym; zawsze pozostaje odrębna. Premarasa jednak nie jest taka - łączy się ze wszystkim i nadaje słodycz wszystkiemu, z czym wchodzi w styczność.

Można być wielce znakomitym uczonym, opanować Wedy, śastry i purany.
Można być wielkim cesarzem, rządzącym ogromnym królestwem,
ale nikt nie może dorównać bhakcie, który poświęcił wszystko dla Pana.
Bez miłości do Boga nie można osiągnąć wyzwolenia.

Dzisiaj rozpoczęliśmy, w bardzo małym zakresie, naukę wedanty. Naprawdę, każda mantra wedanty jest brzemienna w głębokie znaczenie. Nikt poza Bogiem nie może wyjaśnić zasady wedanty w tak prosty sposób.

Widząc moją postać fizyczną możecie doznać złudzenia i pomyśleć, że jestem także człowiekiem, tak jak wy. Możecie mnie kochać, ale wskutek tego złudzenia możecie nie przywiązywać właściwej wagi do moich słów. Ale ja nie jestem ani tym ciałem, ani umysłem, ani buddhi, ani czittą. Nie jestem żadną z tych rzeczy. Zobrazować to można na małym przykładzie. W tym kubku jest woda. Kubek jest niezbędny, żeby pomieścić wodę.

Jest tu lampa, olej i knot,
czy jednak lampa może zapalić samą siebie?
Czy nie powinno być kogoś, kto zapali tę lampę?
Są kwiaty, igła i nici,
ale czy girlanda zrobi się sama?
Czyż nie potrzeba kogoś do zszycia tej girlandy?

Jest wiedza i jest inteligencja, ale czy możesz doświadczyć wiedzy, jeśli nie ma jakiegoś guru do przekazania tej wiedzy? Podobnie, to ciało przyszło, żeby dowieść, czym jest prawda: co jest mitją (nierzeczywistym), a co jest brahmanem.

Uświadom sobie swoją jedność ze Swamim

Ucieleśnienia miłości! Nie sądźcie, że mówię z poziomu ego. Ujawniam tylko prawdę o sobie. Nie pojęliście nawet ułamka mojej rzeczywistości. Nikt nie może opisać mojej natury. Jestem mężczyzną wśród mężczyzn, kobietą wśród kobiet, dzieckiem wśród dzieci, kiedy zaś jestem sam, jestem brahmanem. To jest moja rzeczywistość [głośne oklaski]. Postępuję stosownie do otaczającej mnie grupy ludzi.

Kiedy jestem wśród starszych, musze zachowywać się jak ktoś starszy. Wśród dzieci, muszę być jak dziecko. Jeśli starzec będzie bawić się zabawkami, dzieci będą śmiały się z niego. Jeśli dziecko podpiera się laską, jak jakiś starzec, starsi będą rozbawieni. Dla starca naturalne jest podpieranie się laską, a dla dziecka bawić się zabawkami. Podobnie, kiedy jestem z dziećmi, uszczęśliwiam je poprzez dawanie im tego czy tamtego. Ale kiedy ktoś przychodzi do mnie z pragnieniem wiedzy duchowej, nauczam go jej. Kiedy przychodzi do mnie ktoś, kto jest głową rodziny, uczę go dharmy głowy rodziny. Podobnie, uczę każdego tego, czego potrzebuje. Po co robię to wszystko? Jedynie po to, abyś uświadomił sobie swą jedności ze Swamim. Zdobyłeś tę sposobność dzięki swemu wielkiemu szczęściu. Żaden inny awatar nie zapewnił istotom ludzkim tego rodzaju sposobności [głośne oklaski]. Uzyskałeś tę złotą szansę i jeśli będziesz postępował zgodnie z moimi naukami, twoje życie na pewno zostanie uświęcone i zbawione.

Z upływem czasu zobaczycie wzrost mojej chwały i nawet ślepi ludzie i ignoranci powiedzą: "Swami jest Bogiem". Od czasu do czasu Bóg poddaje ludzi sprawdzianowi. Nie bądź ofiarą maji. Wychodź zwycięsko z testów Boga. Kiedy zanurzysz się w miłości, będziesz cieszył się testami Boga. Nikt nie może opisać, że miłość jest taka czy taka. Bardziej niż zrozumienie Wed konieczne jest zrozumienie nauk Wedanty. Ścieżka miłości jest dużo łatwiejsza niż stosowanie dżapy, dhjany, jogi itd.

Bóg nie interesuje się tym, ile worków ryżu czy ile sari rozdaliście biednym. Możecie wysłać tę listę rzeczy do urzędu skarbowego. Mnie interesują tylko wasze uczucia. Nawet jeśli wykonujecie jakiś mały czyn dobroczynny, widzę wasze uczucia stojące za nim. Nie interesuje mnie ilość sari czy worków ryżu, jakie rozdajecie. Swami ceni tylko jakość.

Rukmini zdołała zdobyć łaskę Kriszny poprzez ofiarowanie liścia tulsi. Kuczela zdołał zdobyć łaskę i miłość Kriszny poprzez ofiarowanie mu garści tłuczonego ryżu. Co uczyniła Draupadi, kiedy musiała nakarmić mędrca Durwasę i jego tysiąc uczniów, kiedy nie miała nic przy sobie? Ofiarowała Krisznie ziarnko ryżu, jakie pozostało w garnku i poprosiła go, "Jesteś naszym jedynym schronieniem". Kiedy Kriszna włożył sobie do ust to ziarnko ryżu, głód Durwasy i jego uczniów został natychmiast nasycony. W czasach każdego awatara są takie przykłady wielbicieli Boga zdobywających nieskończoną łaskę Pana przez złożenie - z miłością i oddaniem - takich małych ofiar. Dlatego pozbądź się nieczystości swego umysłu. Zniszcz swoje ego. Naucz się składać ofiary miłości. Dopiero wtedy będziesz miał szczęście doznawać anandy.

Bhagawan zakończył swój dyskurs bhadżanem, Satjam dżnianam anantam Brahma...

Tłum. Grzegorz Leończuk
red. Bogusław Posmyk

Źródło: Sanathana Sarathi, maj 2013
(isdk)

Notka redakcyjna:
Niniejszy dyskurs nie występuje w serii Sathya Sai Speaks; został opublikowany w Sanathana Sarathi, May 2013.

Copyright © 2001-2017 Stowarzyszenie Sathya Sai